Osocznik Leśnictwa Białowieskiego w połowie XVII wieku. Zmarł tragicznie 20 maja 1663 roku w uroczysku Kniehinie Bołoto, zastrzelony przez kłusownika Hrehora Kowalczuka z Narewki.
Hrehor Kowalczuk wszedł do Puszczy Białowieskiej wraz z grupą kilkunastu kłusowników, z których część była poddanymi podkomorzego ziemi bielskiej Józefa Karpia, a część Eufrozyny Masalskiej. Grupa miała muszkiety i rusznice, a przewodził jej kłusownik Owsiejczyk. W uroczysku Kniehinie Bołoto (obecna nazwa – Knihiniówka) zastrzelili oni żubra i przystąpili do jego patroszenia.
Przebywający w tym czasie w dworze w Białowieży podłowczy królewski Michał Kandelgiser, po usłyszeniu strzałów dobiegających z pobliskiego uroczyska, zorganizował naprędce grupę składającą się z kilku osoczników i strzelców i wysłał ją, by sprawdziła, co się dzieje. Kłusownicy zobaczywszy, że leśnych funkcjonariuszy jest niewielu, zaczęli do nich strzelać. Kowalczuk trafił ze swego muszkietu osocznika Hołoskowicza. Kula przeszyła mu na wylot płuca, uszkodziła też jelita. Osocznicy i strzelcy wycofali się, zabierając Hołoskowicza do dworu, gdzie po kilku godzinach zmarł.
31 maja 1663 roku Mikołaj Nowohoński, woźny sądu grodzkiego w Brześciu, przyjechał do Białowieży na wizję lokalną. Wydał on polecenie zabrania ciała zabitego do Brześcia, gdzie było ono pokazywane mieszkańcom przed zamkiem oraz w trzech innych miejscach grodu.
Oficjalne oskarżenie Józefa Karpia i Eufrozyny Masalskiej o to, że ich poddani nielegalnie weszli do Puszczy Białowieskiej i zabili żubra, a wcześniej polowali na różną zwierzynę (żubry, jelenie i łosie) oraz ograbiali z miodu barcie, nastąpiło 13 czerwca 1663 roku w Brześciu, w obecności podstarościego brzeskiego. Oskarżał podleśniczy białowieski Jan Minocki w imieniu podkomorzego koronnego i leśniczego białowieskiego Theodora Doenhoffa. Sprawa nie nabrała odpowiedniego biegu, gdyż kłusownicy ze strachu przed grożącymi im poważnymi konsekwencjami popełnionego przez nich czynu, poukrywali się.
17 marca 1664 roku nad rzeką Narewką odbył się tzw. sąd kopny, na którym próbowano pociągnąć do odpowiedzialności sądowej kłusowników, ale wobec niestawienia się ich na kopie, sprawa pozostała nierozstrzygnięta. 3 sierpnia 1664 roku podkomorzy Józef Karp zrzekł się swego poddanego Hrehora Kowalczuka i wydał zgodę na jego schwytanie i ukaranie za kłusownictwo w Puszczy Białowieskiej.
Czy tak się stało? Tego nie wiemy, gdyż nie wszystkie akta związane z tą sprawą zachowały się do naszych czasów.
(Oprac. Piotr Bajko)